Workation czyli łączenie pracy zdalnej i podróżowania - czy to możliwe? Oto jak to robimy w Workinie.

Workation - pojęcie w Polsce jeszcze niezbyt znane, ale zdecydowanie zyskujące na popularności - warto czy nie?

Czym jest workation?

Termin workation to nic innego jak zbitka dwóch angielskich słów “work” (praca) oraz “vacation” (wakacje/wypoczynek). Terminem tym określa się specyficzny dość tryb pracy, polegający na pracy zdalnej z dowolnego miejsca na Ziemii i łączenie działań zawodowych z wypoczynkiem/urlopem. 

Innymi słowy - swoją standardową miejscówkę w biurze zamieniasz na wygodny leżak bądź inny wygodny mebel (ewentualnie kocyk ;) ) w typowo wypoczynkowym miejscu, np. kurorcie zagranicznym.

Jeżeli chodzi o aspekt formalny workation - ten typ pracy nie jest traktowany jako realny urlop (pracownik nie wykorzystuje więc dni urlopowych), ponieważ obowiązki służbowe wykonywane są w sposób zdalny. 

Zalety workation

Łączenie pracy z wypoczynkiem to przede wszystkim świetna okazja na naładowanie baterii. Zmiana klimatu i otoczenia pozwala nie tylko na to, by trochę odpocząć, ale także by zaczerpnąć inspiracji i perspektywy, które w efekcie mogą się przyczynić do lepszych pomysłów i wyników!

Warto też wspomnieć, że workation nie musi odbywać się w pojedynkę. Najczęściej firmy wysyłają na tzw. pracowczasy większą liczbę pracowników. Jest to zazwyczaj dobra okazja na integrację i odstresowanie się, ale także podsumowanie kwartału czy całego roku, wyników. Neutralne, zdystansowane od realiów biura otoczenie pozwala bowiem na chłodne oszacowanie słabych i mocnych aspektów wykonanej pracy i wyciągnięcie cennych wniosków na przyszłość. Nie dajcie się jednak zwieść - nie chodzi o to, by wywieźć cały zespół na Hawaje i wytknąć im wszystkie błędy w malowniczych okolicznościach przyrody ;). Workation to okazja, by team mógł podzielić się swoimi spostrzeżeniami, zmotywował się nawzajem i uwydatnił czynnik ludzki, który jest oczywiście nierozerwalnym elementem każdego miejsca pracy :)

Co więcej, wyjazd grupowy traktowany jest przez pracodawcę jako spoiwo zespołu, zwłaszcza gdy duży procent pracowników stanowią osoby pracujące zdalnie, hybrydowo, bądź gdy firma posiada kilka oddziałów zlokalizowanych w innych częściach kraju lub nawet kontynentu ;). 

Jak to robimy w Workinie 

W Workin.Travel wierzymy, że podstawą sukcesu jest zespół. W przeciwieństwie do konkurencji, stawiamy na pracę zespołową i kreatywnych ludzi z pasją, dlatego też dbamy o to, by nasi współpracownicy chociaż kilka razy w roku mogli skorzystać z workation, by zaczerpnąć trochę oddechu od swojego officowego biurka 🙂 .

Każdego roku, na workation dla każdego pracownika przeznaczamy 12 000 - 15 000 zł. Z tego budżetu opłacane są lot i zakwaterowanie z wyżywieniem, a także wszelkie fakultety i animacje.

Jak wygląda przykładowy program naszego workation? Cały zespół wyjeżdża na 7 dni na Maderę, gdzie przez 5 dni wspólnie pracujemy po 8h dziennie, a wieczorami odbywają się warsztaty, szkolenia oraz wymiana doświadczeń, najczęściej przy dobrym jedzeniu i w dobrej, luźnej atmosferze ;) Pozostałe 2 dni zawsze przeznaczamy na wycieczki fakultatywne, rejsy, trekking i zwiedzanie.

W ciągu roku na workation przeznaczamy łącznie 20 dni. Istnieje zatem możliwość organizowania takich wyjazdów co kwartał lub nawet dwa razy w roku, na dłuższy okres czasu. Tego typu wyjazdy organizowane są na przełomie września i października bądź na początku roku - w styczniu lub lutym. Jakie kierunki najczęściej wybieramy? Portugalię, Hiszpanię, Włochy, Grecję, Cypr, ale także nasze piękne polskie Mazury, Zakopane czy Bałtyk 🙂 .

Możliwości jest wiele. Przy workation tak naprawdę jedyne, co nas ogranicza to bagaż😉